Adres: Szkola Żeglarstwa JKM Gryf al. Jana Pawła II 11A, 81-345 Gdynia

+48 600 019 784

biuro@szkolagryf.pl

18 lut 2025

Historia i klimat motorowodniactwa

Motorowodniactwo to nie tylko sposób na szybkie przemieszczanie się po wodzie, ale także styl życia, pasja i sposób na niezapomniane przygody.

Posiadanie patentu sternika motorowodnego otwiera przed jego posiadaczem świat pełen wrażeń – od spokojnych rejsów po przybrzeżnych wodach, po ekscytujące wyprawy w otwarte morze. Jak wygląda historia motorowodniactwa i co sprawia, że tak wielu ludzi fascynuje się pływaniem łodzią motorową?

Początki motorowodniactwa – od parowców do szybkich motorówek

Historia napędzanych mechanicznie jednostek pływających sięga XIX wieku, kiedy to pierwsze parowce zaczęły wypierać żaglowce. Jednak prawdziwy rozwój motorowodniactwa nastąpił na przełomie XIX i XX wieku, kiedy wynaleziono i udoskonalono silniki spalinowe. Pierwsze motorówki były wykorzystywane głównie przez bogaczy jako luksusowy środek transportu i rekreacji. Z czasem rozwój technologii sprawił, że stały się one bardziej dostępne, a dziś łodzie motorowe można spotkać zarówno w marinach pełnych jachtów, jak i na wodach użytkowanych przez wędkarzy i miłośników sportów wodnych.

Motorowodniactwo na Bałtyku i Zatoce Gdańskiej

Bałtyk i Zatoka Gdańska to idealne akweny do uprawiania motorowodniactwa. Rozwinięta infrastruktura marin, liczne atrakcje na wodzie i unikalny klimat sprawiają, że rejsy motorowe stają się niezwykle popularne. Gdynia, Sopot, Gdańsk czy Hel to porty, z których sternicy motorowodni wyruszają w trasy – zarówno te krótkie, jak i wielodniowe. Na trasie można podziwiać klif w Gdyni Orłowie, piaszczyste plaże Półwyspu Helskiego czy malownicze zachody słońca na otwartym morzu.

Klimat i emocje – dlaczego warto zostać sternikiem motorowodnym?

Zdobycie patentu sternika motorowodnego to nie tylko formalność – to przepustka do świata pełnego emocji, adrenaliny i wolności. Pływanie motorówką po otwartym morzu to doświadczenie, które łączy w sobie ekscytację i respekt wobec żywiołu. Każdy rejs to nowe wyzwania – od nawigacji, przez zmieniające się warunki pogodowe, po techniczne aspekty sterowania jednostką.

Jednak motorowodniactwo to nie tylko dynamiczna jazda i cięcie fali przy pełnej prędkości. To również możliwość spokojnych rejsów o wschodzie słońca, eksplorowanie zatoczek, kotwiczenie w ukrytych miejscach czy rodzinne wycieczki po wodach przybrzeżnych. Dla wielu to sposób na oderwanie się od codziennego życia i zanurzenie się w świecie, gdzie rządzi wiatr, woda i silnik.

Ciekawostki o motorowodniactwie
Najstarsze motorówki – pierwsze łodzie motorowe zaczęły pojawiać się już w latach 80. XIX wieku, a ich konstrukcja przypominała niewielkie parowce.
Najszybsza motorówka świata – rekord prędkości na wodzie wynosi ponad 511 km/h i został ustanowiony przez Kenna Warby’ego w 1978 roku.
Motorówki w Polsce – w czasach PRL motorowodniactwo było uznawane za sport elitarny, ale dziś jest dostępne dla każdego, kto zdobędzie odpowiednie uprawnienia.
Etykieta motorowodna – doświadczeni sternicy wiedzą, że na wodzie obowiązują nie tylko przepisy, ale także niepisane zasady uprzejmości, takie jak odpowiednie fale na mijanych jednostkach czy pomoc innym żeglarzom w razie potrzeby.

Motorowodniactwo to pasja, która łączy w sobie elementy sportu, rekreacji i przygody. Posiadanie patentu sternika motorowodnego otwiera drzwi do świata wodnej wolności, umożliwiając eksplorację zarówno spokojnych zatok, jak i otwartego morza. Jeśli marzysz o tym, by stanąć za sterem własnej jednostki i poczuć wiatr we włosach, warto rozpocząć swoją przygodę w JKM Gryf – miejscu, gdzie nauka staje się początkiem prawdziwej pasji.

KURS na SERNIKA MOTOROWODNEGO -> TUTAJ

28 paź 2023

95 lat minęło…

W dniu 30 października 1928 roku w Gdyni założony został Klub Sportowy „GRYF”, którego kontynuatorem jest dzisiejszy Jacht Klub Morski „GRYF”.

Początkowo wydawało się, że fakt ten trudno będzie udokumentować. We wspomnieniach przedwojennych Gryfiaków wiele bowiem wydarzeń straciło na ostrości. Spierano się o daty, nazwiska, o ważkie momenty klubowego życia. W tej sytuacji znalezienie jakiegoś bezspornego dowodu narodzin „GRYFA” stało się nieodzowne. Uporczywe poszukiwania uwieńczone zostały, jeszcze w 1978 roku, pełnym sukcesem. Z pożogi wojennej uratowano bowiem sporo gdyńskich dokumentów z lat międzywojennych, a szczęśliwym trafem – zachowały się te najważniejsze: akty założycielskie i to w dość kompletnym zestawie. Znajdują się one w Archiwum Państwowym w Gdańsku, w roczniku 1928, pod sygnaturą nr 124/1367 . W oparciu o te dokumenty możemy dzisiaj z cała pewnością powiedzieć, że „GRYF” był pierwszym klubem sportowym powstałym w Gdyni. Powołali go do życia budowniczowie gdyńskiego portu i przedstawiciele społeczności, rozwijającego się na zapleczu tego portu – nowego miasta – GDYNI.

Lista członków założycieli, zachowana w aktach państwowych na karcie nr 603 nie jest długa i zawiera 41 nazwisk. Są na niej jednak nazwiska ludzi, którzy byli nie tylko pionierami rozwoju gdyńskiego ośrodka portowo – miejskiego, ale takie zapisali się w historii rozwoju całej polskiej gospodarki morskiej. Chlubimy się tym, że wśród założycieli, figurują takie nazwiska, jak: inż. Tadeusza WENDY – projektanta i Naczelnika Budowy Portu oraz inż. Mariana Bukowskiego – budowniczego portu gdyńskiego. Wśród pierwszych działaczy klubowych odnajdujemy także: dr Stanisława Darskiego – profesora i b. ministra żeglugi; kmdr Józefa UNRUGA – dowódcę floty, późniejszego dowódcę Marynarki Wojennej; dyrektorów Banku Gospodarstwa Krajowego – Wacława Wejersa i Maksymiliana Bergera; inż. Antoniego Garnuszewskiego-dyrektora Państwowej Szkoły Morskiej w Tczewie i Gdyni oraz legendarnego komendanta DARU POMORZA – Konstantego Maciejewicza. Działali w „GRYFIE” w tych pierwszych latach także kpt. Mikołaj Domaradzki, późniejszy kapitan portu w Gdańsku; Julian Rummel -dyrektor pierwszego polskiego przedsiębiorstwa armatorskiego „ŻEGLUGA POLSKA”; Hilary Ewert–Krzemieniewski – ówczesny prezes gdyńskiej palestry, bojownik o polskość Pomorza. O znaczeniu i potrzebie utworzenia klubu sportowego dla Gdyni świadczyć może również fakt osobistego zaangażowania w powstanie „GRYFU” ówczesnego Starosty Grodzkiego – Władysława Staniszewskiego oraz dyrektora Urzędu Morskiego – Józefa Poznańskiego.

Jak wynika z zachowanych w Wojewódzkim Archiwum Państwowym dokumentów, inauguracyjne zgromadzenie odbyło się w dniu 30 października 1928 roku w lokalu „Grand Cafe” w Gdyni, przy ul. Świętojańskiej o godzinie 19.00 (Karta nr 601, akt. nr 124/1367). Swoistym dowodem potwierdzającym powstanie tego dnia KLUBU SPORTOWEGO „GRYF” jest zachowany (karta nr 595) donos przodownika służby śledczej SADOWSKIEGO dla wydziału bezpieczeństwa i porządku publicznego w Gdyni, który informował nawet o składzie wybranego na tym zgromadzeniu – zarządu Klubu: prezes – dyrektor BGK Wacław Wejers, a sekretarzem i skarbnikami zostali pracownicy ówczesnego Urzędu Morskiego – Leopold Mistat i Karol Kraszewski.

Z zachowanego statutu dowiadujemy się, że pierwszy sportowy klub Gdyni jest… (kropki pochodzą z okresu tzw. „Władzy Ludowej”) organizacją apolityczną i ogólnodostępną. Skupiał w swych szeregach przede wszystkim ludzi zatrudnionych przy budowie portu i miasta: pracowników Urzędu Morskiego, Zarządu Budowy Portu, pracowników kolei i poczty oraz pierwszych przedsiębiorstw shipchandlerskich.

W nowopowstałym klubie nie brakowało oficerów marynarki wojennej i handlowej. Znaczna także była, jak na owe czasy, liczba kobiet, przeważnie żon i córek założycieli oraz członków „Gryfu”.

Translate »